Był letni poranek,słoneczko wschodziło radośnie na błękitne niebo. Słyszałam obok na balkonie jakieś dźwięki,natychmiast wstałam i pobiegłam na mój balkon. Na sąsiednim balkonie stała smutna Samanta.
-Cześć Samanto,co się stało?-zapytałam troskliwie
-Cześć Liso, jestem zła i smutna na moją byłą koleżankę-odpowiedziała prawie płacząc
- A dlaczego jesteś na nią zła?
- Bo znalazła miłość swojego życia a mi powiedziała żebym za nią nie chodziła i że to koniec naszej przyjaźni
-Jak ona mogła Ci to zrobić?!
- Jak widać mogła....
- Nie przejmuj się nią, masz przecież mnie. Wiesz dobrze że gdy gdzieś szłyśmy razem,ona była od razu zazdrosna- powiedziałam
- Masz rację Liso..
- Chodź do mnie do pokoju, bo mam ciekawy plan na dziś
-Jaki?- spytała zaciekawiona
- Dowiesz się wszystkiego
15 minut później Samanta była już u mnie w pokoju
- To co robimy?-spytała z nie cierpliwością
- Pójdziemy na zakupy :)
- Gdzie?!
- Dokładniej do sklepu z ubraniami i do cukierni
- WOW!! ja uwielbiam ciastka i ubrania- odpowiedziała 'krążąc w obłokach'
- Ja też- odpowiedziałam z dumą
Godzinę później.
Stałyśmy przed sklepem z ubraniami.
Weszłyśmy i zobaczyłam piękne 2 stroje, w różnych kolorach z napisami' My best friend'
Zaproponowałam ich zakup.
-One są świetne!
-Też tak sądzę!
Następnie poszłyśmy do ciastkarni i kupiłyśmy 'Ptasie mleczko', którym potem zajadałyśmy się.
Było już popołudnie...
(Samantha dokończysz?)
niedziela, 29 września 2013
piątek, 13 września 2013
C.D. Kory /Od Emmeta
> -Hehe, czyli będziecie mieli niezłą zabawę.Ja dopiero poznaje okolice więc nie znam zbyt wielu osób-odparłem po czym uśmiechnąłem się
> -No to ja już idę, bo muszę się jeszcze spakować ;)
> Pokiwałem głową wiedząc, że potrzebuje trochę czasu przed wyjazdem.
> -Może jak będziesz miała kiedyś czas to mnie odwiedzisz? Mieszkam na przeciwko twojego pokoju jak coś,hehe.I tak ogólnie miłej zabawy.-znów się uśmiechnąłem po czym wyszedłem
>
> <Kora dokończysz ? ;d >
> -No to ja już idę, bo muszę się jeszcze spakować ;)
> Pokiwałem głową wiedząc, że potrzebuje trochę czasu przed wyjazdem.
> -Może jak będziesz miała kiedyś czas to mnie odwiedzisz? Mieszkam na przeciwko twojego pokoju jak coś,hehe.I tak ogólnie miłej zabawy.-znów się uśmiechnąłem po czym wyszedłem
>
> <Kora dokończysz ? ;d >
sobota, 7 września 2013
czwartek, 5 września 2013
CD Emmet /Od Kory
- Ja jestem Kora ,mi również. Widzę ,że jesteś nowy ;)
- Tak, niedawno przyjechałem, dokładnie jakąś godzinę temu.
-Aha :)
- Jakie masz stanowisko? -Spytał się ..
-Jestem nauczycielką a ty?
- Ja jestem kucharzem.
- Aha, ja za chwilę będę musiała już iść ponieważ się umówiłam ...
-Aha, a z kim ? ? ?
- Z Luną ,Hanią ,Liz , Terra i Lisą. Jedziemy na zalew może jeszcze pojadą inni ,ale tego to już nie wiem :)
- Tak, niedawno przyjechałem, dokładnie jakąś godzinę temu.
-Aha :)
- Jakie masz stanowisko? -Spytał się ..
-Jestem nauczycielką a ty?
- Ja jestem kucharzem.
- Aha, ja za chwilę będę musiała już iść ponieważ się umówiłam ...
-Aha, a z kim ? ? ?
- Z Luną ,Hanią ,Liz , Terra i Lisą. Jedziemy na zalew może jeszcze pojadą inni ,ale tego to już nie wiem :)
środa, 4 września 2013
UWAGA! BARDZO WAŻNE!
Konkurs!!!!
Postanowiłam zorganizować konkurs :)
Konkurs pt. Jakie masz umiejętności?
Będą trzy dziedziny :D
* Konkurs Piękności ,
*Konkurs Mądrości,
*Konkurs Szybkości !
* Konkurs Sportowy (skoki przez przeszkody itp.)
O co chodzi?
Więc .. Konkurs polega na zgłoszeniu psa do konkursu :)
Piszesz wiadomość do bambi23 lub klaudia2002vip i piszesz w temacie Konkurs i imię psa do ,której dziedziny .Możesz wziąć udział we wszystkich!
Warunkiem jest to ,że musi być min. 4 psy w jednej dziedzinie. Musisz tego psa zgłosić. I jeden pies- jedna dziedzina konkursu :)
Konkurs Piękności -uczestnicy:
*Luna
*Basia
*Violetta
*Kama
*Kalisa
*Samantha
Konkurs Mądrości- uczestnicy:
*Hania
*Bernard
*Lewliet
*Kalisa
Konkurs Szybkości:
*Rufus
*Rafał
*Kalisa
Konkurs Sportowy:
* Kora
*John
*Tomas
*Kalisa
MUSI BYĆ WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH PO 4 UCZESTNIKÓW ABYM DODAŁA ANKIETĘ!
/klaudia2002vip
Postanowiłam zorganizować konkurs :)
Konkurs pt. Jakie masz umiejętności?
Będą trzy dziedziny :D
* Konkurs Piękności ,
*Konkurs Mądrości,
*Konkurs Szybkości !
* Konkurs Sportowy (skoki przez przeszkody itp.)
O co chodzi?
Więc .. Konkurs polega na zgłoszeniu psa do konkursu :)
Piszesz wiadomość do bambi23 lub klaudia2002vip i piszesz w temacie Konkurs i imię psa do ,której dziedziny .Możesz wziąć udział we wszystkich!
Warunkiem jest to ,że musi być min. 4 psy w jednej dziedzinie. Musisz tego psa zgłosić. I jeden pies- jedna dziedzina konkursu :)
Konkurs Piękności -uczestnicy:
*Luna
*Basia
*Violetta
*Kama
*Kalisa
*Samantha
Konkurs Mądrości- uczestnicy:
*Hania
*Bernard
*Lewliet
*Kalisa
Konkurs Szybkości:
*Rufus
*Rafał
*Kalisa
Konkurs Sportowy:
* Kora
*John
*Tomas
*Kalisa
MUSI BYĆ WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH PO 4 UCZESTNIKÓW ABYM DODAŁA ANKIETĘ!
/klaudia2002vip
poniedziałek, 2 września 2013
Moja jesienna przygoda /Od Basi
Pewnego jesiennego dnia, gdy byłam w parku i zbierałam kasztany zobaczyłam siedzącego na ławce smutnego Brego. Zapytałam:
-Cześć Brego,co Ty tutaj robisz?-zapytałam
-A nic w sumie,siedzę i myślę-odpowiedział
-Coś się stało?-zapytałam opiekuńczo
-Jak by to powiedzieć...
-Mów prosto z mostu :)-powiedziałam
-Ok,więc jestem samotny :(
-Samotny?
-Tak, nie mam takiej bratniej duszy...
-Chodź,ja mogę być twoją bratnią duszą.Pozbieramy trochę kasztanów,liści.Będzie nam weselej!
- To świetny pomysł-odpowiedział uradowany
Poszliśmy pod drzewo kasztanowca.Miałam ze sobą 2 koszyki i jeden dałam Brego.
Potem rozmawialiśmy,śmialiśmy się.Bardzo dobrze się rozumieliśmy. Brego od dawna mi się podobał,ale on tego nie odwzajemniał....
Późnym wieczorem wróciliśmy do pokoji. Nie mogłam zasnąć,ciągle myślałam o nim.Byłam ciekawa czy on śpi...Więc poszłam do jego pokoju jednocześnie łamiąc regulamin sfory..
Zapukałam do drzwi,on krzyknął "proszę".To oznaczało że nie spał.Byłam bardzo podekscytowana.
Brego zapalił świece i usiedliśmy na dywanie,patrzyliśmy sobie prosto w oczy.
Wyznałam mu wszystko co "leżało mi na sercu"; Gdy usłyszał ode mnie słowo"Kocham" czar prysnął.:(
Brego wstał z dywanu lekko pod denerwowany .Zapytałam:
-Co się stało?
-Przepraszam że tak zareagowałem
-Nic nie szkodzi,ale dlaczego...?
-Po prostu ktoś mnie kiedyś mocno zranił.A po za tym nie chce być w związku.
-Dlaczego?
-To już nie Twoja sprawa
Poczułam się strasznie urażona,odepchnięta...Wyszłam z jego pokoju trzaskając drzwiami.
Zamknęłam się w swoim i płakałam przez całe dwa dni.
Dwa dni później ktoś szedł po dachu.Zerknęłam,to był Brego! nie wiedziałam jak mam zareagować.
Lecz postanowiłam go wpuścić.
Brego wręczył mi bukiet kwiatów,przeprosił i dał buziaka.Powiedział:
-Jeśli chcesz, bądźmy na początku przyjaciółmi, chodźmy na spacery itp. A potem zobaczymy jak się nasza znajomość rozwinie,dobrze Basiu?
-Brego,czuję się najszczęśliwszą suczką na ziemi!
Wtedy Brego się zarumienił i poszli się wykapać nad rzekę
-Cześć Brego,co Ty tutaj robisz?-zapytałam
-A nic w sumie,siedzę i myślę-odpowiedział
-Coś się stało?-zapytałam opiekuńczo
-Jak by to powiedzieć...
-Mów prosto z mostu :)-powiedziałam
-Ok,więc jestem samotny :(
-Samotny?
-Tak, nie mam takiej bratniej duszy...
-Chodź,ja mogę być twoją bratnią duszą.Pozbieramy trochę kasztanów,liści.Będzie nam weselej!
- To świetny pomysł-odpowiedział uradowany
Poszliśmy pod drzewo kasztanowca.Miałam ze sobą 2 koszyki i jeden dałam Brego.
Potem rozmawialiśmy,śmialiśmy się.Bardzo dobrze się rozumieliśmy. Brego od dawna mi się podobał,ale on tego nie odwzajemniał....
Późnym wieczorem wróciliśmy do pokoji. Nie mogłam zasnąć,ciągle myślałam o nim.Byłam ciekawa czy on śpi...Więc poszłam do jego pokoju jednocześnie łamiąc regulamin sfory..
Zapukałam do drzwi,on krzyknął "proszę".To oznaczało że nie spał.Byłam bardzo podekscytowana.
Brego zapalił świece i usiedliśmy na dywanie,patrzyliśmy sobie prosto w oczy.
Wyznałam mu wszystko co "leżało mi na sercu"; Gdy usłyszał ode mnie słowo"Kocham" czar prysnął.:(
Brego wstał z dywanu lekko pod denerwowany .Zapytałam:
-Co się stało?
-Przepraszam że tak zareagowałem
-Nic nie szkodzi,ale dlaczego...?
-Po prostu ktoś mnie kiedyś mocno zranił.A po za tym nie chce być w związku.
-Dlaczego?
-To już nie Twoja sprawa
Poczułam się strasznie urażona,odepchnięta...Wyszłam z jego pokoju trzaskając drzwiami.
Zamknęłam się w swoim i płakałam przez całe dwa dni.
Dwa dni później ktoś szedł po dachu.Zerknęłam,to był Brego! nie wiedziałam jak mam zareagować.
Lecz postanowiłam go wpuścić.
Brego wręczył mi bukiet kwiatów,przeprosił i dał buziaka.Powiedział:
-Jeśli chcesz, bądźmy na początku przyjaciółmi, chodźmy na spacery itp. A potem zobaczymy jak się nasza znajomość rozwinie,dobrze Basiu?
-Brego,czuję się najszczęśliwszą suczką na ziemi!
Wtedy Brego się zarumienił i poszli się wykapać nad rzekę
CD Violetty /Od Lewlieta
- Jasne, więc jestem w psim miasteczku już od dość dawna i mam kilku znajomych. Lubię zawierać nowe znajomości ale nie cierpię nadętych i wywyższających się psów i suczek... Jeśli chodzi o mój charakter to jestem przeważnie bojowo nastawiony do wrogów ale jestem też miły dla nowych znajomych, lubię powiedzieć czasem kilka kawałów chociaż z natury jestem bardziej pesymistyczny. Nigdy nie podejmuję pochopnych decyzji ani nie jestem w stosunku do przyjaciół arogancki. Coś jeszcze być chciała wiedzieć ? - zapytałem się jej
- Hmm... może jak dołączyłeś ? - zaproponowała
- Spoko więc...Bardzo dobrze to pamiętam ... ten ból ... te krzyki ... i te łzy ... krwawe łzy ...
Jako mały szczeniak byłem dręczony na wiele sposobów. Nie miałem sił się postawić ...
jedyną osobą na którą mogłem liczyć był ... nikt ... byłem sam ... mogłem liczyć tylko na siebie ...
tak jak mały odludek ... jak dziwak ... Nigdy nie zapomnę tego bólu jaki sprawili mi inni ,nigdy nie zapomnę tego co tam się ze mną działo ,zawsze będę to pamiętać ... będę pamiętać te osoby ,które mnie męczyły ... moją rodzinę ,która nie chciała mi pomóc ... Zawsze byłem małym marzycielem , więc marzyłem ,aby lepsze dni nastały ... ale straciłem te marzenia tak jak wszystko inne ...
W końcu uciekłem ... długo uciekałem jak najdalej od tego miejsca ...
Natrafiłem na pewne miasteczko psów i postanowiłem dołączyć... - powiedziałem zasmucony
- Może teraz ty coś opowiesz ? - zaproponowałem
( Violetta ? )
- Hmm... może jak dołączyłeś ? - zaproponowała
- Spoko więc...Bardzo dobrze to pamiętam ... ten ból ... te krzyki ... i te łzy ... krwawe łzy ...
Jako mały szczeniak byłem dręczony na wiele sposobów. Nie miałem sił się postawić ...
jedyną osobą na którą mogłem liczyć był ... nikt ... byłem sam ... mogłem liczyć tylko na siebie ...
tak jak mały odludek ... jak dziwak ... Nigdy nie zapomnę tego bólu jaki sprawili mi inni ,nigdy nie zapomnę tego co tam się ze mną działo ,zawsze będę to pamiętać ... będę pamiętać te osoby ,które mnie męczyły ... moją rodzinę ,która nie chciała mi pomóc ... Zawsze byłem małym marzycielem , więc marzyłem ,aby lepsze dni nastały ... ale straciłem te marzenia tak jak wszystko inne ...
W końcu uciekłem ... długo uciekałem jak najdalej od tego miejsca ...
Natrafiłem na pewne miasteczko psów i postanowiłem dołączyć... - powiedziałem zasmucony
- Może teraz ty coś opowiesz ? - zaproponowałem
( Violetta ? )
CD Lewlieta /Od Violetty
Było mi go bardzo szkoda, ze kiedyś musiał się tak męczyć...Na szczęście trafił tutaj.Po tym co mi powiedział byłam trochę smutna jednak od razu odpowiedziałam na pytanie.
-No więc ja tu przyjechałam dopiero tydzień temu, ale znam tu już parę psów i suczek.Razem ze mną kilka dni potem przyjechał mój przybrany starszy brat Tomas, który jest owczarkiem.Lubię spędzać czas w towarzystwie innych psów.Często chodzę na spacery do parku i lasu, albo czasami przechadzam się obok jeziora.Również lubię trochę się porozglądać po mieście.Wcześniej przed przyjazdem tutaj mieszkałam raczej dosyć spokojnie.W okolicy znałam tylko jednego psa i swojego brata.W końcu postanowiliśmy się przeprowadzić tutaj.-odparłam uśmiechając się
-Wiesz ciesze się, że akurat na ciebie trafiłam, heh.Masz może trochę czasu teraz?Bo jest jeszcze nawet w miarę wcześnie, więc jeśli mógłbyś to byśmy się przeszli na spacer, co ty na to?-spytałam spoglądając na niego
-No więc ja tu przyjechałam dopiero tydzień temu, ale znam tu już parę psów i suczek.Razem ze mną kilka dni potem przyjechał mój przybrany starszy brat Tomas, który jest owczarkiem.Lubię spędzać czas w towarzystwie innych psów.Często chodzę na spacery do parku i lasu, albo czasami przechadzam się obok jeziora.Również lubię trochę się porozglądać po mieście.Wcześniej przed przyjazdem tutaj mieszkałam raczej dosyć spokojnie.W okolicy znałam tylko jednego psa i swojego brata.W końcu postanowiliśmy się przeprowadzić tutaj.-odparłam uśmiechając się
-Wiesz ciesze się, że akurat na ciebie trafiłam, heh.Masz może trochę czasu teraz?Bo jest jeszcze nawet w miarę wcześnie, więc jeśli mógłbyś to byśmy się przeszli na spacer, co ty na to?-spytałam spoglądając na niego
Od Lewliet'a Cd Od Kory I Violetty
CD Kory :
- Wiesz, ja też nie spotkałem takiej przyjaciółki jak ty ! - uśmiechnąłem się do Kory
- Ciesze się ! - powiedziała
- Ja też, może pójdziemy się przejść póki nie jest jeszcze za ciemno ? - zapytałem się Kory
- Jasne chodźmy ! - powiedziała
- Może jutro też się spotkamy ? - zaproponowałem
- Jasne ! - uśmiechnęła się
- To chodź odprowadzę cię ! - powiedziałem i razem wróciliśmy do swoich pokoi
( Kora ? )
- Wiesz, ja też nie spotkałem takiej przyjaciółki jak ty ! - uśmiechnąłem się do Kory
- Ciesze się ! - powiedziała
- Ja też, może pójdziemy się przejść póki nie jest jeszcze za ciemno ? - zapytałem się Kory
- Jasne chodźmy ! - powiedziała
- Może jutro też się spotkamy ? - zaproponowałem
- Jasne ! - uśmiechnęła się
- To chodź odprowadzę cię ! - powiedziałem i razem wróciliśmy do swoich pokoi
( Kora ? )
Od Kalisy
> Od Kalisy
> Szłam sobie na łąkę spotkałam jakiegoś psa i zapytał się mnie:
> -Hej jak się nazywasz?
> -Ja jestem Kalisa a ty?-zapytałam się
> -Ja jestem Lewliet co robisz?-zapytał się mnie Lewliet
> -Nudzę się a co?-zapytałam się
> -Nic idziemy na łąkę wtedy porozmawiamy-powiedział Samiec
> -No jasne-powiedziałam
> -Spoko-powiedział
>
> <Lewliet?>
Nowe Miejsce /Od Emmeta
> Była niedziela, bardzo mi się śpieszyło do mojego nowego domu, ale autobus posuwał się bardzo mozolnie.Czas w nim bardzo się mi dłużył nie licząc tego, ze nikogo w nim nie znałem więc nie miałem z kim porozmawiać.Były za mną już 4 godziny drogi, gdy ujrzałem nowe, nie znane mi dotąd miejsce.Uradowany pobiegłem truchtem z bagażem do pokoju.Znajdował się on nie mal na samym końcu korytarza.Obok w innych pomieszczeniach dało się słyszeć czasami rozmowy innych psów.Po rozpakowaniu pomyślałem, ze warto byłoby poznać sąsiadów.Na początku poszedłem do pokoju, który był o kilka numerków dalej po czym zapukałem do drzwi.Otworzyła mi suczka rasy Owczarek Szkoci Collie.
> -Hej mieszkam nie daleko mam na imię Emmet i jestem tu nowy-odparłem z uśmiechem
> -Cześć, miło mi cię poznać-odwzajemniła mój uśmiech .Ja jestem Violetta, heh ciesze się, że mieszkamy nie daleko.
> -Znasz może "mieszkańców" z innych pokoi?
> -Tak, jeśli chcesz mogę cię trochę z nimi poznać
> -Byłbym bardzo wdzięczny-znów się uśmiechnąłem
> Przeszliśmy kilka pokoi gdzie poznałem już trochę Kame,Samanthe, Brego i Lewlieta.Przystaliśmy przy pokoju, który był naprzeciwko mojego.
> -Tutaj mieszka Kora Rose-powiedziała po czym zapukała do drzwi koleżanki.
> Suczka szybko otworzyła pokój.
> -O hej Viola-uśmiechnęła się do niej po czym przeniosła wzrok na mnie- Kto to jest?-zapytała lekko ciekawa
> -Nazywam się Emmet Wolf i mieszkam nie daleko.Przyjechałem dopiero dzisiaj, ale po prostu zawsze zżera mnie ciekawość jakich będę mieć sąsiadów-odrzekłem po czym zaśmiałem się-No więc miło mi cię poznać-powiedziałem i podałem jej łapę.
>
> <Kora dokończysz? :P >
> -Hej mieszkam nie daleko mam na imię Emmet i jestem tu nowy-odparłem z uśmiechem
> -Cześć, miło mi cię poznać-odwzajemniła mój uśmiech .Ja jestem Violetta, heh ciesze się, że mieszkamy nie daleko.
> -Znasz może "mieszkańców" z innych pokoi?
> -Tak, jeśli chcesz mogę cię trochę z nimi poznać
> -Byłbym bardzo wdzięczny-znów się uśmiechnąłem
> Przeszliśmy kilka pokoi gdzie poznałem już trochę Kame,Samanthe, Brego i Lewlieta.Przystaliśmy przy pokoju, który był naprzeciwko mojego.
> -Tutaj mieszka Kora Rose-powiedziała po czym zapukała do drzwi koleżanki.
> Suczka szybko otworzyła pokój.
> -O hej Viola-uśmiechnęła się do niej po czym przeniosła wzrok na mnie- Kto to jest?-zapytała lekko ciekawa
> -Nazywam się Emmet Wolf i mieszkam nie daleko.Przyjechałem dopiero dzisiaj, ale po prostu zawsze zżera mnie ciekawość jakich będę mieć sąsiadów-odrzekłem po czym zaśmiałem się-No więc miło mi cię poznać-powiedziałem i podałem jej łapę.
>
> <Kora dokończysz? :P >
niedziela, 1 września 2013
CD Tomas /Od Kory
-Yyy...Przepraszam ,ale się nie skuszę.Jestem umówiona z przyjaciółkami i tak naprawdę to Cię nie znam :x
-Aha.. Szkoda :p Mogę wiedzieć do jakich przyjaciółek idziesz? I na tym spotkaniu moglibyśmy się lepiej poznać.
- Yyy po co Ci to?
-Z ciekawości pytam!
-Aha... Do Luny, będą jeszcze tam Lizzy i Terra może przyjdzie do nas jeszcze Lisa i Viola ,ale miały jakąś sprawę.
-Aha...
Gdy doszłam z dziewczynami zrobiłyśmy nocowanie było tam karaoke itp. Potem poszłyśmy do mnie i otworzyłyśmy balkon :) Potem wskoczyłyśmy do morza! ♥ <3!
<Lizzy?>
-Aha.. Szkoda :p Mogę wiedzieć do jakich przyjaciółek idziesz? I na tym spotkaniu moglibyśmy się lepiej poznać.
- Yyy po co Ci to?
-Z ciekawości pytam!
-Aha... Do Luny, będą jeszcze tam Lizzy i Terra może przyjdzie do nas jeszcze Lisa i Viola ,ale miały jakąś sprawę.
-Aha...
Gdy doszłam z dziewczynami zrobiłyśmy nocowanie było tam karaoke itp. Potem poszłyśmy do mnie i otworzyłyśmy balkon :) Potem wskoczyłyśmy do morza! ♥ <3!
<Lizzy?>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)