Chwilę się zastanowiłem.
> -No nie wiem może powiedz też coś o sobie? :) -zaproponowałem
> -Hm...na przykład co?
> -Może jak masz nazwisko czy masz rodzinę i tak dalej, no wiesz
> -Więc jestem Kora Rose pseudonim to Bestia lub Roni mam 2 lata i 4 miesiące i moim ulubionym miejscem jest las.No to teraz ty-powiedziała z uśmiechem
> -Nazywam się Tomas Black pseudonim to Tomi mam 3 lata.Moim ulubionym miejscem jest park i mam przybraną młodszą siostrę Violettę
> Nie wiem kiedy i jak, ale zaczęliśmy spacerować po mieście.
> -Wiesz tak ogólnie to Ci dziękuje, że powiedziałaś mi gdzie może być moja siostra, bo inaczej pewnie sam bym sobie nie dał rady tutaj ;)
> -Nie ma za co-odparła po czym uśmiechnęła się
> -Może coś zjemy razem?-zaproponowałem- A potem znowu może gdzieś pójść, bo z Violettą jeszcze zdążę się zobaczyć,heh
>
> <Kora?>
sobota, 31 sierpnia 2013
Nowe Zapoznanie /Od Violetty
> To był mój 3 dzień w tym mieście.Znałam już trochę okolice i jednego psa.Dzisiaj gdy już byłam całkiem rozpakowana wybrałam się do parku by kogoś poznać.Nie liczyłam na to, ze ma to być nie wiadomo kto, tylko po prostu, abym miała tutaj trochę znajomości.Po pół godzinie
już zauważyłam Czarno białego psa czy może raczej też trochę siwego.Podeszłam po woli do niego.Mimo wszystko wciąż trochę trudno było mi zawierać nowe przyjaźnie.Na moje szczęście nieznajomy pierwszy się odezwał.
> -Hej jestem Lewliet,nie widziałem cię chyba tutaj jeszcze.Jesteś nowa?-zapytał lekko przyglądając mi się
> -Tak przyjechałam tutaj nie dawno.Mam na imię Violetta.
> -Miło mi-odparł z uśmiechem
> -Może powiesz mi trochę coś o sobie?-spytałam nie zbyt pewnie jeszcze
> Pies wygląd na miłego, ale przecież ostrożności nigdy za wiele.
>
> <Lewliet dokończysz?>
już zauważyłam Czarno białego psa czy może raczej też trochę siwego.Podeszłam po woli do niego.Mimo wszystko wciąż trochę trudno było mi zawierać nowe przyjaźnie.Na moje szczęście nieznajomy pierwszy się odezwał.
> -Hej jestem Lewliet,nie widziałem cię chyba tutaj jeszcze.Jesteś nowa?-zapytał lekko przyglądając mi się
> -Tak przyjechałam tutaj nie dawno.Mam na imię Violetta.
> -Miło mi-odparł z uśmiechem
> -Może powiesz mi trochę coś o sobie?-spytałam nie zbyt pewnie jeszcze
> Pies wygląd na miłego, ale przecież ostrożności nigdy za wiele.
>
> <Lewliet dokończysz?>
piątek, 30 sierpnia 2013
CD Tomasa /Od Kory :)
-Yyy...Eee? Okej ... Ale co chcesz wiedzieć lub co szukasz? Wiesz nie jestem dobra w tym oprowadzaniu:c
- Gdzie mogę znaleźć moją siostrę?
- W ogrodzie :)
- Aha a ogród jest...?
- Przed domkami :)
- Okej
- Nie wiem co jeszcze powiedzieć...
<Tomas?>
- Gdzie mogę znaleźć moją siostrę?
- W ogrodzie :)
- Aha a ogród jest...?
- Przed domkami :)
- Okej
- Nie wiem co jeszcze powiedzieć...
<Tomas?>
Jak Dołączyłam /Od Lizzy
Znalazłam się w zupełnie nowym dla mnie miejscu. Nie znałam okolicy, ani nikogo kto mógł by mi ją pokazać. Poszłam do parku. Zobaczyłam samicę, samca i grupkę bawiących się szczeniaków. Nie byłam pewna co zrobić. Chciałam podejść ale pomyślałam, że mogą mnie oni od razu przepedzić. Z drugiej jednak strony byli rodziną więc na pewno nie byli tacy źli. Postanowiłam zaryzykować. Podeszłam do nic i się przywitałam.
> - Hej - zaczęłam - szukam sfory i chciałam zapytać czy jest tu jakaś.
> Samica uśmiechnęła się i powiedziała:
> - Jest, moja. Chciała byś dołączyć?
> - Jasne - uśmiechnęłam sie i pokiwałam przytakująco glową.
> - W takim razie chodź, wybierzesz sobie pokój. - wstała i ruszyła.
> Poszłam za nią. Widziałam kilka pokoii a w końcu wybrałam jednen, który najbardziej mi się spodobał.
> - Jak właściwie masz na imię? spytała suczka
> - Jestem Lizzy a ty?
> - Hania - uśmiechnęła się.
> Po chwili przekręciła głowę i popatrzała na mnie chwilę aż w końcu zapytała:
> - Jakiej właściwie jesteś rasy?
> - No cóż... - zaczełam trochę zakłopotana - Jestem hybrydą, nazywają mnie Borgi.
> - To wiele wyjaśnia - odparła - A teraz wybacz mi ale musze jeszcze załatwić kilka spraw, mam nadzieję, że sobie poradzisz. - uśmiechnęła się i odeszła
> - Na pewno - zawołałam jeszcze z uśmiechem.
> Po chwili jednak mój uśmiech znikł. Nie byłam pewna czy sobie poradzę, nikogo tu nie znam. Weszłam do pokoju i położyłam się na łóżku, musiałam to wszystko przemyśleć. Mimo swoich niepewności cieszyłam się, że należę do Psiego Miasteczka.
> - Hej - zaczęłam - szukam sfory i chciałam zapytać czy jest tu jakaś.
> Samica uśmiechnęła się i powiedziała:
> - Jest, moja. Chciała byś dołączyć?
> - Jasne - uśmiechnęłam sie i pokiwałam przytakująco glową.
> - W takim razie chodź, wybierzesz sobie pokój. - wstała i ruszyła.
> Poszłam za nią. Widziałam kilka pokoii a w końcu wybrałam jednen, który najbardziej mi się spodobał.
> - Jak właściwie masz na imię? spytała suczka
> - Jestem Lizzy a ty?
> - Hania - uśmiechnęła się.
> Po chwili przekręciła głowę i popatrzała na mnie chwilę aż w końcu zapytała:
> - Jakiej właściwie jesteś rasy?
> - No cóż... - zaczełam trochę zakłopotana - Jestem hybrydą, nazywają mnie Borgi.
> - To wiele wyjaśnia - odparła - A teraz wybacz mi ale musze jeszcze załatwić kilka spraw, mam nadzieję, że sobie poradzisz. - uśmiechnęła się i odeszła
> - Na pewno - zawołałam jeszcze z uśmiechem.
> Po chwili jednak mój uśmiech znikł. Nie byłam pewna czy sobie poradzę, nikogo tu nie znam. Weszłam do pokoju i położyłam się na łóżku, musiałam to wszystko przemyśleć. Mimo swoich niepewności cieszyłam się, że należę do Psiego Miasteczka.
środa, 28 sierpnia 2013
CD Od Lewlieta /Od Kory
- Mam nadzieje ,że to nie zniszczy naszej przyjaźni :)
- No co ty :D
- Pewnie to było zauroczenie, fakt znamy się tylko jakiś tydzień . I się trochę boję ...
Powiedziałam Ci to ,bo nie chciałam przed tobą nic ukrywać ... Może kiedyś... - powiedziałam .
- Aha...
- Wiesz co ja,ja... Nigdy nie spotkałam takiej osoby jak ty, co była dla mnie tak miła :)
<Lewliet?>
CD Od Kory/ Od Lewlieta
- S-serio...? - zapytałem się zdziwiony
- No tak... - powiedziała Kora
- Wiesz... znamy się tylko kilka dni i nie znam cię za dobrze. Może jak się poznamy bliżej to coś poczuję, ale na razie znamy się tylko kilka dni... - powiedziałem z przykrością
- Aha... - zasmuciła się Kora
- A tak poza tym, jesteś bardzo ładna więc na pewno znajdziesz sobie o wiele lepszego partnera niż ja... ja często sam nie umiem się odnaleźć i często się w sobie gubię... - powiedziałem
Wiedziałem, że Kora znajdzie sobie kogoś znacznie lepszego, ale chciałem mieć jakąś przyjaciółkę... o partnerce jeszcze nie myślałem... może kiedyś...
( Kora ? )
- No tak... - powiedziała Kora
- Wiesz... znamy się tylko kilka dni i nie znam cię za dobrze. Może jak się poznamy bliżej to coś poczuję, ale na razie znamy się tylko kilka dni... - powiedziałem z przykrością
- Aha... - zasmuciła się Kora
- A tak poza tym, jesteś bardzo ładna więc na pewno znajdziesz sobie o wiele lepszego partnera niż ja... ja często sam nie umiem się odnaleźć i często się w sobie gubię... - powiedziałem
Wiedziałem, że Kora znajdzie sobie kogoś znacznie lepszego, ale chciałem mieć jakąś przyjaciółkę... o partnerce jeszcze nie myślałem... może kiedyś...
( Kora ? )
Niespodzianka /Od Tomasa
> Byłem już nie daleko nowego miejsca, w którym miałem zamieszkać.Wiedziałem, że od razu spotkam tam swoją siostrę Violettę.Nie widziałem się z nią od ponad kilku miesięcy,Gdy byłem już na miejscu poszedłem do swojego nowego pokoju gdzie zostawiłem kilka rzeczy.Następnie wyszedłem przejść się trochę po mieście, aby zapoznać się z okolicą.Nagle mignęła mi się gdzieś pośród tłumu twarz Violetty.Gdy chciałem do niej pobiec przez swoją nie uwagę wpadłem na inną suczkę.Było mi bardzo głupio przez to.
> -Bardzo cię przepraszam-odrzekłem wstając i pomagając jej się podnieść-po prostu się śpieszę...-powiedziałem cały zaczerwieniony
> -Nic się nie stało...
> -Ogólnie jestem Tomas, a ty?-odparłem lekko się uśmiechając
> -Kora-odwzajemniła mój uśmiech
> -Od dawna tu jesteś? Bo wiesz ja jestem nowy i nie znam okolicy.Więc przydałby mi się ktoś do pomocy,heh.Oczywiście do niczego nie zmuszam cię.
>
> <Kora dokończysz?>
C.D Spotkanie /Od Kory
Bardzo się cieszyłam,chciałam mu coś powiedzieć :)
Ale bałam się co on na to :(
Przygotowałam się ,zostało jakieś 10 min.
Myślałam ,że się spóźnię. Oczywiście wzięłam koc :)
Widziałam przez okno Lewlieta ,który też wychodził .
Pobiegłam szybko.
Gdy dotarłam Lewliet już czekał.
Spytałam się:
-Długo już czekasz?
-Nie ,nie dawno przyszedłem.
-Aha, widziałam Cię jak wychodziłeś ,ale później znikłeś mi z oczu :D
Widok był piękny! Powiedziałam:
-Wiesz co Lewliet...- powiedziałam nieśmiało.
- Tak? -spytał się.
- Dobra już nic... - powiedziałam...
- Przecież wiesz ,że mi możesz powiedzieć wszystko!
-No dobrze... Podobasz mi się - Powiedziałam nieśmiało.
<Lewliet? >
Ale bałam się co on na to :(
Przygotowałam się ,zostało jakieś 10 min.
Myślałam ,że się spóźnię. Oczywiście wzięłam koc :)
Widziałam przez okno Lewlieta ,który też wychodził .
Pobiegłam szybko.
Gdy dotarłam Lewliet już czekał.
Spytałam się:
-Długo już czekasz?
-Nie ,nie dawno przyszedłem.
-Aha, widziałam Cię jak wychodziłeś ,ale później znikłeś mi z oczu :D
Widok był piękny! Powiedziałam:
-Wiesz co Lewliet...- powiedziałam nieśmiało.
- Tak? -spytał się.
- Dobra już nic... - powiedziałam...
- Przecież wiesz ,że mi możesz powiedzieć wszystko!
-No dobrze... Podobasz mi się - Powiedziałam nieśmiało.
<Lewliet? >
wtorek, 27 sierpnia 2013
CD Nowe Miejsce /Od Violetty
-Hm...cóż takiego mogę powiedzieć...zastanowiłam się przez chwilę-No więc tak pochodzę z Angli i mam przybranego starszego barta Tomasa, który miał również nie dawno tu przyjechać.A prócz tego lubię spacery i poznawać nowe osoby.Mam przezwisko Viola-odparłam po czym uśmiechnęłam się-a ty co możesz o sobie powiedzieć?-zapytałam spoglądając lekko na niego
Od razu wiedziałam już, że polubię Dragona i zostaniemy dobrymi przyjaciółmi.
<Dragon dokończysz?>
Od razu wiedziałam już, że polubię Dragona i zostaniemy dobrymi przyjaciółmi.
<Dragon dokończysz?>
CD Spotkanie /Od Lewlieta
- Haha ładnie tutaj prawda ? - uśmiechnąłem się do Kory zajadając kanapkę
- Masz rację ^^ - uśmiechnęła się robiąc to samo
Nagle ujrzeliśmy małego ptaka, który usiadł na mojej głowie i zaczął śpiewać
- Haha... - zaśmiała się cicho Kota
- Słodki ! - uśmiechnąłem się po chwili
Kiedy ptaszek poleciał zapakowaliśmy rzeczy i je odłożyliśmy do domku. Postanowiliśmy wybrać się jeszcze na spacer. Była godzina 16:00 więc nie było ani za gorąco ani za zimno.
- Kora może pooglądamy tak około 19:00 zachód słońca ? - zaproponowałem
- Ok to gdzie się spotkamy ? - zapytała
- Hmm... może na plaży ? - uśmiechnąłem się
- Ok mi pasuję to do zobaczenia ! - zawołała i każdy pobiegł do siebie
Poszedłem się szykować. Nie mogłem już się doczekać tego spotkania !
( Kora ? )
- Masz rację ^^ - uśmiechnęła się robiąc to samo
Nagle ujrzeliśmy małego ptaka, który usiadł na mojej głowie i zaczął śpiewać
- Haha... - zaśmiała się cicho Kota
- Słodki ! - uśmiechnąłem się po chwili
Kiedy ptaszek poleciał zapakowaliśmy rzeczy i je odłożyliśmy do domku. Postanowiliśmy wybrać się jeszcze na spacer. Była godzina 16:00 więc nie było ani za gorąco ani za zimno.
- Kora może pooglądamy tak około 19:00 zachód słońca ? - zaproponowałem
- Ok to gdzie się spotkamy ? - zapytała
- Hmm... może na plaży ? - uśmiechnąłem się
- Ok mi pasuję to do zobaczenia ! - zawołała i każdy pobiegł do siebie
Poszedłem się szykować. Nie mogłem już się doczekać tego spotkania !
( Kora ? )
CD Violetty ,,Nowe Miejsce'' /Od Dragona
-Jestem Owczarkiem Niemieckim a ty ? - uśmiechnąłem się
- Ja jestem Lassie - powiedziała dumnie śmiejąc się
- Może chcesz się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
- Ok ! - odparła i poszliśmy
- Opowiesz mi coś o sobie ? - zapytałem się jej
( Violetta ? )
- Ja jestem Lassie - powiedziała dumnie śmiejąc się
- Może chcesz się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
- Ok ! - odparła i poszliśmy
- Opowiesz mi coś o sobie ? - zapytałem się jej
( Violetta ? )
CD Kamy /Od Dragona
Zuważyłem, że Kama zasneła. Delikatnie wziąłem ją na grzbiet i zaniosłem do jej pokoju, po czym sam wróciłem do swojego.
* Następnego dnia *
Obudziłem się rano i pobiegłem do Kamy. zapukałem jej do pokoju
- Hej Kama i jak się spało ? - powiedziałem i dałem jej buziaka
> ( Kama ? )
* Następnego dnia *
Obudziłem się rano i pobiegłem do Kamy. zapukałem jej do pokoju
- Hej Kama i jak się spało ? - powiedziałem i dałem jej buziaka
> ( Kama ? )
Jak tu dotarliśmy? /Od Luny i Rufusa
Pewnego Dnia chodziliśmy po łące .
Nie jesteśmy rodzeństwem ,ale razem się wychowaliśmy ja Luna miałam siostrę. A Rufus jest dla mnie kuzynem ,bo moja i jego mama to kuzynki ,w tym samym ogródku mieszkają!
Była ona śliczna i od razu ją jakaś pani zamówiła.
A ja i Rufus dalej się błąkamy szukając sfory.
Po chwili zobaczyłam jakąś suczkę i gromadkę szczeniaków. Sunia opalała się na kocu a dzieci się bawiły.
Był też tam inny pies -samiec. Pewnie była to rodzina.
Gdy podeszliśmy bliżej suczka podniosła uszy i powiedziała:
-Cześć jestem Hania :)
- Hejka jestem Luna a to mój kuzyn Rufus.
- Ooo! Moja siostra miała tak na imię i była takiej rasy ;)
- Moja również !
- Szukacie może sfory?
- Tak ...
- To dołączcie do mojej sfory... To jest John mój mąż a to są nasze szczeniaki.
- Miło mi- Powiedział John
- Nam również, z chęcią dołączymy!- Powiedzieliśmy.
- Więc zaprowadzę Was do pokoi . -powiedziała Hania.
- Okej, a może ty to moja siostra....?
- Możliwe jaki nr. domu się urodziłaś?
- Nr. 32 a ty?
- Ja też! A Rufus też ?
- Też :)
- Ru? Lu ?!
- Siostra! - Uściskaliśmy ją.
- Chodźcie ! Mam Wam tyle do pokazania!
Gdy doszliśmy do Miasteczka było tak pięknie!
- Więc tu jest tablica ogłoszeń jaką posadę wybieracie ?
- Ja architekt- Powiedziałam
-A ja lekarz. - Powiedział Rutek.
- Dobra! Tam są pokoje .
- ja chcę nr. 16 :)
-A ja nr. 12.
- Oke... Dalej sobie sami pozwiedzajcie ;) Ja lecę mam dużo roboty!
Hania wydawała nam się bardzo,bardzo fajna jak i John. Wreszcie poznałam moją siostrę!
Jedyne co mnie martwiło to ,że nie mamy pokoi obok siebie :(
Był też tam inny pies -samiec. Pewnie była to rodzina.
Gdy podeszliśmy bliżej suczka podniosła uszy i powiedziała:
-Cześć jestem Hania :)
- Hejka jestem Luna a to mój kuzyn Rufus.
- Ooo! Moja siostra miała tak na imię i była takiej rasy ;)
- Moja również !
- Szukacie może sfory?
- Tak ...
- To dołączcie do mojej sfory... To jest John mój mąż a to są nasze szczeniaki.
- Miło mi- Powiedział John
- Nam również, z chęcią dołączymy!- Powiedzieliśmy.
- Więc zaprowadzę Was do pokoi . -powiedziała Hania.
- Okej, a może ty to moja siostra....?
- Możliwe jaki nr. domu się urodziłaś?
- Nr. 32 a ty?
- Ja też! A Rufus też ?
- Też :)
- Ru? Lu ?!
- Siostra! - Uściskaliśmy ją.
- Chodźcie ! Mam Wam tyle do pokazania!
Gdy doszliśmy do Miasteczka było tak pięknie!
- Więc tu jest tablica ogłoszeń jaką posadę wybieracie ?
- Ja architekt- Powiedziałam
-A ja lekarz. - Powiedział Rutek.
- Dobra! Tam są pokoje .
- ja chcę nr. 16 :)
-A ja nr. 12.
- Oke... Dalej sobie sami pozwiedzajcie ;) Ja lecę mam dużo roboty!
Hania wydawała nam się bardzo,bardzo fajna jak i John. Wreszcie poznałam moją siostrę!
Jedyne co mnie martwiło to ,że nie mamy pokoi obok siebie :(
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Jak dotarliśmy do sfory/Od Lisy i Bernarda
Był mroźny zimowy dzień.Leżeliśmy pod ławką w parku,na której spał pod kocem jakiś człowiek.
Martwiliśmy się o swoje życie i zdrowie ponieważ nie mieliśmy domu.Mama wyrzuciła nas z domu gdy byliśmy mali.
-Ty, Liso miałaś wtedy 2 miesiące a ja 4.Opiekowałem się Tobą starannie
-Wiem,przy Tobie się wychowałam
Zaczął padać gęsty śnieg,zrobiło się jeszcze zimniej.Człowiek siedzący na ławce poszedł do domu,ale na szczęście został koc. I owinęliśmy się nim. Ale byliśmy bardzo głodni.
Następnego ranka obudziłem się dosyć późno,obok mnie leżała Lisa,próbowałem ją obudzić i nagle zorientowałem się że nie oddycha.
Pobiegłem ulicą szukać jakiejś pomocy,gdy nagle zobaczyłem jakeigoś psa.Zapytałem:
-Dzień dobry,pomożesz mi?
-Oczywiście,Co się stało?
-Moja siostra nie oddycha.Chodźmy jestem lekarzem odpowiedział Brego
Na miejscu... Brego przywrócił Lisę do życia.Zabrał ją i mnie do sfory, do której on należał.
-Czułem się taki szczęśliwy.powiedziałem
-I ja też byłam bardzo szczęśliwa z tego że znalazłam dom,ciepły kąt i jedzenie-odpowiedziałam
Martwiliśmy się o swoje życie i zdrowie ponieważ nie mieliśmy domu.Mama wyrzuciła nas z domu gdy byliśmy mali.
-Ty, Liso miałaś wtedy 2 miesiące a ja 4.Opiekowałem się Tobą starannie
-Wiem,przy Tobie się wychowałam
Zaczął padać gęsty śnieg,zrobiło się jeszcze zimniej.Człowiek siedzący na ławce poszedł do domu,ale na szczęście został koc. I owinęliśmy się nim. Ale byliśmy bardzo głodni.
Następnego ranka obudziłem się dosyć późno,obok mnie leżała Lisa,próbowałem ją obudzić i nagle zorientowałem się że nie oddycha.
Pobiegłem ulicą szukać jakiejś pomocy,gdy nagle zobaczyłem jakeigoś psa.Zapytałem:
-Dzień dobry,pomożesz mi?
-Oczywiście,Co się stało?
-Moja siostra nie oddycha.Chodźmy jestem lekarzem odpowiedział Brego
Na miejscu... Brego przywrócił Lisę do życia.Zabrał ją i mnie do sfory, do której on należał.
-Czułem się taki szczęśliwy.powiedziałem
-I ja też byłam bardzo szczęśliwa z tego że znalazłam dom,ciepły kąt i jedzenie-odpowiedziałam
Spotkanie /Od Kory
Był piękny, słoneczny dzień . Postanowiłam go mile spędzić i pójść do Lewlieta.
Wyczesałam się itp. I do niego zapukałam po chwili otworzył i powiedział:
- Ooo cześć Kora!
- Hej Lewliet! :)
- Miło mi Cię widzieć,może wejdziesz?
- Z chęcią.
- Rozgość się a ja otworzę psiastka :)
- Dobrze ,masz jakieś plany na dziś?
- Hmm... Pomyślmy nie ,nie mam. A ty?
- Nie.
-Aha więc może pójdziemy na łąkę?
-Z wielką chęcią ,urządźmy piknik pójdzie ktoś z nami?
- Raczej nie...
Bardzo się cieszyłam ,że mnie zaprosił można to było nazwać 'randką'.
- Aha i tak będzie fajnie :) O której? -powiedziałam.
- Hmm... Może o 12?
Więc idę przygotować ,wpadnij po mnie ;) Mrugnęłam jednym okiem.
- Okej, hehe pamiętaj tylko godz.
- Pamiętam :*
Wzięłam kocyk i różne smakołyki .
Minęło potem 5 min. i L po mnie przyszedł.
Gdy doszliśmy było przecudownie biegaliśmy za sobą,turlaliśmy ,świetnie się bawiłam!
<Lewliet?>
Nowe Miejsce /Od Violetty :)
Nie znałam jeszcze za wiele psów w mieście, ale mimo to bardzo mi się tutaj spodobało.Gdy wybrałam się na spacer by poznać okolicę od razu natrafiłam na jakiegoś psa.Na początku nie byłam zbyt pewna czy mogę do niego po prostu od tak podejść.Wcześniej miałam tylko jednego przyjaciela, a mianowicie swojego brata Tomasa.Nie wiem gdzie teraz on jest, ale obiecał mi, że kiedyś się znów zobaczymy.Podeszłam po woli do nieznajomego.
-Hej, jestem Violetta-wymamrotałam
Pies spojrzał się na mnie.
-Ja jestem Dragon
-Jestem tu nowa więc nie znam zbyt okolicy, ani żadnych psów-odparłam nie pewnie po czym spytałam-jakiej jesteś rasy?-pierwszy raz widziałam takiego psa
> Zresztą i tak znałam dopiero dwie : Owczarek szkocki collie-czyli ja i Cocoker spaniel, których mieszkał kiedyś nie daleko mnie.
<Drago dokończysz?>
-Hej, jestem Violetta-wymamrotałam
Pies spojrzał się na mnie.
-Ja jestem Dragon
-Jestem tu nowa więc nie znam zbyt okolicy, ani żadnych psów-odparłam nie pewnie po czym spytałam-jakiej jesteś rasy?-pierwszy raz widziałam takiego psa
> Zresztą i tak znałam dopiero dwie : Owczarek szkocki collie-czyli ja i Cocoker spaniel, których mieszkał kiedyś nie daleko mnie.
<Drago dokończysz?>
C.D Od Kamy Misterish
-Naprawdę?-spytałam
-Naprawdę-odpowiedział
-Tak-powiedziałam
-To świetnie-powiedział
-Wiesz już ciemno się zrobiło a ja jestem zmęczona-powiedziałam
-To może idź już spać co?-zaproponował
-Nie, zostanę z tobą-powiedziałam
-Jak chcesz-powiedział i uśmiechnął się
(Ale po paru minutach zasnęłam)
(Dragon?)
-Naprawdę-odpowiedział
-Tak-powiedziałam
-To świetnie-powiedział
-Wiesz już ciemno się zrobiło a ja jestem zmęczona-powiedziałam
-To może idź już spać co?-zaproponował
-Nie, zostanę z tobą-powiedziałam
-Jak chcesz-powiedział i uśmiechnął się
(Ale po paru minutach zasnęłam)
(Dragon?)
Od Dragona Reko CD Kamy
- S-serio ? - zapytałem się jej
- Tak... - powiedziała cicho
- Wiesz skoro tak to może zostałabyś moją partnerką ? - zapytałem się jej
( Kama ? )
- Tak... - powiedziała cicho
- Wiesz skoro tak to może zostałabyś moją partnerką ? - zapytałem się jej
( Kama ? )
C.D Kama Misterish
-(Zamyśliłam się na chwile i nie słyszałam co mówi Dragon)
-Halo ziemia do Kamy-powiedział Dragon
-Oj przepraszam cię zamyśliłam się-powiedziałam
-Nic nie szkodzi-powiedział
-Wiesz muszę ci coś wyznać jak już tu siedzimy-powiedziałam
-Tak?-spytał
-Podobasz mi się....-powiedziałam z obawą
(Dragon?)
-Halo ziemia do Kamy-powiedział Dragon
-Oj przepraszam cię zamyśliłam się-powiedziałam
-Nic nie szkodzi-powiedział
-Wiesz muszę ci coś wyznać jak już tu siedzimy-powiedziałam
-Tak?-spytał
-Podobasz mi się....-powiedziałam z obawą
(Dragon?)
CD. Od Dragon'a Reko
> - Haha dobra ! - zaśmiałem się i wskoczyłem
> Po kąpieli usiedliśmy pod drzewem.
> - Fajnie był prawda ? - uśmiechnąłem się
> - Tak zaraz będzie zachód słońca ! - powiedziała Kama
> Zachód słońca był piękny !
<Kama?>
> Po kąpieli usiedliśmy pod drzewem.
> - Fajnie był prawda ? - uśmiechnąłem się
> - Tak zaraz będzie zachód słońca ! - powiedziała Kama
> Zachód słońca był piękny !
<Kama?>
niedziela, 25 sierpnia 2013
Odnalezienie sfory/Od Rafała
Było popołudnie,wiatr stał się coraz zimniejszy...
Zjadałem właśnie resztki jedzenia które znalazłem na ulicy...
W oddali pod sklepem zobaczyłem jakąś suczkę.
Podeszłem do niej:
-Witaj,wiesz może gdzie można znaleźć jakieś jedzenie lub jakieś ciepłe miejsce?
-Witaj nie wiem.Może chciałbyś dołączyć do sfory?
-A jaka to sfora?
-Zamieszkasz z nami i będziesz miał i jedzenie i posłanie
-Oczywiście że chcę!
-Choć zaprowadzę Cię do Samicy Alfa.
A zapominiałam nazywam się Basia,A Ty?
-Ja jestem Rafał,miło mi
W sforze:
- Haniu, Rafał chciałby dołączyć do sfory.Moze z nami zostać?
-Oczywiście!,Basiu oprowadź go.
-Ok
Zjadałem właśnie resztki jedzenia które znalazłem na ulicy...
W oddali pod sklepem zobaczyłem jakąś suczkę.
Podeszłem do niej:
-Witaj,wiesz może gdzie można znaleźć jakieś jedzenie lub jakieś ciepłe miejsce?
-Witaj nie wiem.Może chciałbyś dołączyć do sfory?
-A jaka to sfora?
-Zamieszkasz z nami i będziesz miał i jedzenie i posłanie
-Oczywiście że chcę!
-Choć zaprowadzę Cię do Samicy Alfa.
A zapominiałam nazywam się Basia,A Ty?
-Ja jestem Rafał,miło mi
W sforze:
- Haniu, Rafał chciałby dołączyć do sfory.Moze z nami zostać?
-Oczywiście!,Basiu oprowadź go.
-Ok
Zabawa/Od Johna
Pewnego wczesnego ranka,gdy na trawie była jeszcze rosa.Kuba,Rozalia,Malwina,Kali,Badi i Kiara poszli się pobawić.
Kuba,Badi i Kali poszli na łąkę zagrać sobie w piłkę.A ja z nimi :)
Natomiast samiczki poszły do lasu.
W lesie Rozalia wpadła do jakiejś pułapki.Siostry były tak wystraszone,nie wiedziały co robić.Ze strachu uciekły....I zostawiły ją samą...
Rozalia spędziła w pułapce pół dnia,aż wreszcie do lasu na grzyby przyszedł Kali i Jakub usłyszeli wołania o pomoc siostry.Przyprowadzili ją do domu.
-Rozalia!Gdzie Ty byłaś?-krzyknęła Hania
-Mamo,wpadłam w lesie do pułapki.Byłam razem Malwiną i Kiarą,ale one uciekły!-mówiła wystraszona Pusia.
-A gdzie one są?-zapytałem
-Nie mam pojęcia ale pewnie nad rzeką.
-Idę tam
-John,ja wykąpie Rozalie
-Ok
Znalazłem moje 2 córki w jaskini niedaleko rzeki. Na szczęście były cale i zdrowe.
Następnego dnia:
Kiara , Malwina ,Rozalia, Kali,Badi,Jakub przyszli do mnie i do Hani,Kiara zapytała:
-Mamusiu...Tato...
-Tak córeczko?-zapytałem
-Bo chciałam zapytać czy poszłlibyście z nami nad rzekę...-powiedziała Kiara
-Oczywiście,zabierzemy tylko kilka przysmaków-powiedziałem równocześnie z Hanią
-OK!
Kilka minut później córki i rodzice byli gotowi.Nad rzeką dawałem dzieciom smakołyki,a później bawiliśmy się w chowanego.
Kuba,Badi i Kali poszli na łąkę zagrać sobie w piłkę.A ja z nimi :)
Natomiast samiczki poszły do lasu.
W lesie Rozalia wpadła do jakiejś pułapki.Siostry były tak wystraszone,nie wiedziały co robić.Ze strachu uciekły....I zostawiły ją samą...
Rozalia spędziła w pułapce pół dnia,aż wreszcie do lasu na grzyby przyszedł Kali i Jakub usłyszeli wołania o pomoc siostry.Przyprowadzili ją do domu.
-Rozalia!Gdzie Ty byłaś?-krzyknęła Hania
-Mamo,wpadłam w lesie do pułapki.Byłam razem Malwiną i Kiarą,ale one uciekły!-mówiła wystraszona Pusia.
-A gdzie one są?-zapytałem
-Nie mam pojęcia ale pewnie nad rzeką.
-Idę tam
-John,ja wykąpie Rozalie
-Ok
Znalazłem moje 2 córki w jaskini niedaleko rzeki. Na szczęście były cale i zdrowe.
Następnego dnia:
Kiara , Malwina ,Rozalia, Kali,Badi,Jakub przyszli do mnie i do Hani,Kiara zapytała:
-Mamusiu...Tato...
-Tak córeczko?-zapytałem
-Bo chciałam zapytać czy poszłlibyście z nami nad rzekę...-powiedziała Kiara
-Oczywiście,zabierzemy tylko kilka przysmaków-powiedziałem równocześnie z Hanią
-OK!
Kilka minut później córki i rodzice byli gotowi.Nad rzeką dawałem dzieciom smakołyki,a później bawiliśmy się w chowanego.
Konkurs!
Cześć :)
Więc postanowiłam zorganizować konkurs .
Konkurs PT. 'Coś nowego' :)
Więc konkursik polega na pisaniu opowiadań .
Opowiadań w których twój podopieczny odkrywa nowy eliksir i teren.
Nagrodą będzie ten eliksir i 1000 za opowiadanie :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Zamierzamy dodać towarzyszów!
Gdy... Będzie nas 20 !
Jest 11 ,spore wyzwanie ;)
Więc postanowiłam zorganizować konkurs .
Konkurs PT. 'Coś nowego' :)
Więc konkursik polega na pisaniu opowiadań .
Opowiadań w których twój podopieczny odkrywa nowy eliksir i teren.
Nagrodą będzie ten eliksir i 1000 za opowiadanie :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Zamierzamy dodać towarzyszów!
Gdy... Będzie nas 20 !
Jest 11 ,spore wyzwanie ;)
sobota, 24 sierpnia 2013
Odnalezienie sfory /Od Izabelli
Pewnego ranka chodziłam po lesie szukając swojego miejsca na świecie wydawało mi się że byłam tam sama jednak kiedy się odwróciłam zobaczyłam jakąś sunie która zbierała grzybki.
Rozmyślona podeszłam do niej i spytałam co tu robi czy też się pałęsa?
Nie nie pałęsam się zbieram grzybki na kolecaje-odpowiedziała
To są tu jakieś inne psy? -Zapytałam zdziwiona
Tak obok lasu jest psie miasteczko a tak przyokazji nazywam się Hania miło mi - Grzecznie odparła
A ja nazywam się Izabella ale wole jak mówią do mnie bella mi też jest miło-Przedstawiłam się
Może chcesz się przyłączyć do naszej sfory i zamieszkać w psim miasteczku?-zapytała
Oczywiście od lat pałęsam się szukając domu - Uśmiechnięta i uradowana odpowiedziałam
To choć za mną zaprowadze cię-Powiedziała Hania Powędrowałam za Hanią do psiego miasteczka i właśnie tak się tam znalazłam
Rozmyślona podeszłam do niej i spytałam co tu robi czy też się pałęsa?
Nie nie pałęsam się zbieram grzybki na kolecaje-odpowiedziała
To są tu jakieś inne psy? -Zapytałam zdziwiona
Tak obok lasu jest psie miasteczko a tak przyokazji nazywam się Hania miło mi - Grzecznie odparła
A ja nazywam się Izabella ale wole jak mówią do mnie bella mi też jest miło-Przedstawiłam się
Może chcesz się przyłączyć do naszej sfory i zamieszkać w psim miasteczku?-zapytała
Oczywiście od lat pałęsam się szukając domu - Uśmiechnięta i uradowana odpowiedziałam
To choć za mną zaprowadze cię-Powiedziała Hania Powędrowałam za Hanią do psiego miasteczka i właśnie tak się tam znalazłam
wtorek, 20 sierpnia 2013
C.D Od Kamy Misterish
-Myślę że jesteś uroczy-odpowiedziałam na jego pytanie
-To fajnie że tak myślisz-powiedział
-Fajnie tutaj macie-powiedziałam
-Przecierz tu mieszkasz-powiedział
-No tak ale...-zaczęłam
-Hehe-zaśmiał się
-Lubisz pływać?-spytałam
-Może a co?-spytał
-To wskakuj-powiedziełam
(Dragon Reko?)
-To fajnie że tak myślisz-powiedział
-Fajnie tutaj macie-powiedziałam
-Przecierz tu mieszkasz-powiedział
-No tak ale...-zaczęłam
-Hehe-zaśmiał się
-Lubisz pływać?-spytałam
-Może a co?-spytał
-To wskakuj-powiedziełam
(Dragon Reko?)
niedziela, 18 sierpnia 2013
Przygoda/Od Samanty
Cóż, teraz to jest trochę zbyt proste. Wcześniej musiałam starać się żeby przetrwać, a teraz nie robię zupełnie nic. Postanowiłam zostać opiekunką, bo małe pieski są takie słodkie... Ale nie ma żadnych szczeniąt i nie sadziłam ze kiedyś to powiem ale mi się nudzi. Poszłam do swojego pokoju. Już kiedy tam wchodziłam wiedziałam że ktoś tam jest.....
(No przyznać się. Kto był u mnie w pokoju ? :P)
(No przyznać się. Kto był u mnie w pokoju ? :P)
piątek, 16 sierpnia 2013
Moja Historia/Dregon Reko
Jako mały szczeniak byłem dość rozpieszczony i uciekłem od mojej rodziny. Poszukując jakieś sfory lub czegoś w tym stylu nauczyłem się żyć na ulicy, było ciężko ale nie nażekam. Pewnego razu śpiąc na ulicy zobaczyłem pewnego husky'ego podszedł do mnie
> - Jestem Lewliet Lewsford ale mów mi L lub Legenda - przedstawił się pies
> - Ja jestem Dragon Reko ale mów mi Dero - powiedziałem po chwili
> - Może chciałbyś dołączyć do Psiego miasteczka ?
> - Jasne już od dawna szukałem takiego miejsca ! - wykrzyknąłem i dołączyłem do miejsca zwane Psim Miasteczkiem
czwartek, 15 sierpnia 2013
C.D/Od Demona Reko
- Może się gdzieś przejdziemy ? - zaproponowałem
- Jasne ! - uśmiechnęła się suczka
Chodziliśmy sobie dookoła jeziora, było bardzo m=przyjemnie
- Kama mam pytanie... co o mnie myślisz ? - zapytałem się jej
Kama ?
- Jasne ! - uśmiechnęła się suczka
Chodziliśmy sobie dookoła jeziora, było bardzo m=przyjemnie
- Kama mam pytanie... co o mnie myślisz ? - zapytałem się jej
Kama ?
Jak dotarłam do sfory/Od Samanthy
Jak zwykle błąkałam się po ulicznych śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia. Tyle że tym razem nie jadłam nic od dwóch dni i byłam głodna. Bałam się że znowu nic nie znajdę. Minęło kilka godzin. Słońce powoli zachodziło za horyzont. Miałam już tylko jedno wyjście. Iść żebrać na ulicy. Usiadłam w najbardziej widocznym miejscu. Nikt nawet się nie spojrzał. W sumie... I tak nie mam gdzie spać. Mogę się położyć tutaj.
Kiedy rano się obudziłam, stał nade mną pies.
- Jak się nazywasz ? - zapytał
- Samantha. A ty ?
- Lewliet ale mów mi Legenda. Nie masz domu ?
- Nie. - Powiedziałam smutno
- No to chodź do nas !
Chyba nigdy w życiu nie byłam taka szczęśliwa.
Kiedy rano się obudziłam, stał nade mną pies.
- Jak się nazywasz ? - zapytał
- Samantha. A ty ?
- Lewliet ale mów mi Legenda. Nie masz domu ?
- Nie. - Powiedziałam smutno
- No to chodź do nas !
Chyba nigdy w życiu nie byłam taka szczęśliwa.
Ach Dragon jest taki....!Od Kamy!
-Cześć Dragon-powiedziałam
-O cześć,pobiegamy razem?-spytał
-Dobra czemu nie-odpowiedziałam
Biegaliśmy tak chyba przez godzinę.
-I co fajnie się biega nie?-spytał
-Nom-powiedziałam
-To co teraz?-spytałam
(Dragon Reko?)
-O cześć,pobiegamy razem?-spytał
-Dobra czemu nie-odpowiedziałam
Biegaliśmy tak chyba przez godzinę.
-I co fajnie się biega nie?-spytał
-Nom-powiedziałam
-To co teraz?-spytałam
(Dragon Reko?)
niedziela, 11 sierpnia 2013
Zgubiłam się!/Od Kamy
Rano moja pani wyprowadziła mnie na dwór.Rozmawiała z koleżanką a mnie spóściła ze smyczy.Ja jak to ja pobiegłam za....no właśnie wstyd się do tego przyznać ale za motylkiem.Za parę minut zdałam sobię sprawę że się zgubiłam.Gdy szukałam drogi do domu zobaczyłam dziurę w jakimś płocie.Gdy tam weszłam po prostu mnie zatkało.Miejsce jak z marzeń.Podszeła do mnie jakaś sunia:
-Kim jesteś?-spytała
-Mam na imię Kama-powiedziałam
-Miło mi ja jestem Hania-powiedziała
-Szukam miejsca do mieszkania bo do domu to już chyba nie trafie-powiedziałam
-To zapraszam do nas-zaproponowała
-Dobra-odpowiedziałam
-Dasz sobie radę?-spytała
-Tak,dam-odpowiedziałam i poszłam zwiedzać to miejsce
-Kim jesteś?-spytała
-Mam na imię Kama-powiedziałam
-Miło mi ja jestem Hania-powiedziała
-Szukam miejsca do mieszkania bo do domu to już chyba nie trafie-powiedziałam
-To zapraszam do nas-zaproponowała
-Dobra-odpowiedziałam
-Dasz sobie radę?-spytała
-Tak,dam-odpowiedziałam i poszłam zwiedzać to miejsce
sobota, 10 sierpnia 2013
Nowy banner !
Więc to jest banner naszego miasteczka! Każdy członek powinien mieć ten banner na prezentacji :)
Było by miło :D
Wykonała dla nas: zuziapusia77 (Lewliet)
Kod HTML: klaudia2002vip (Hania) ,ja XD
Kod HTML :
<div style="text-align: center;">
<a href="http://www.blogger.com/psie-miasteczko.blogspot.com"><img height="300" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhriT6xdXzx7Q7CctBVE9GRPHAQQImjBykg9E8f0fjU2WkTouBypKc2jP5Xpf8CNJUaomEj0YPIbQIs0HY8L_SIQTve0NFWqRcdTxEFOqi9jqqdYJneb92pv3Ln9xDJDUEUNEacf7-rEBE/s400/Banner+na+Psie+Miasteczko.jpg" width="400"></a><br> |
C.D Moja Przygoda /Od Kory
- Bardzo Chętnie !
Poszłam do swojego pokoju się przygotować i odświeżyć .
Lewliet jest bardzo miły. Myślę ,że mnie rozumie ...
O 15;50 przeszedł po mnie.
Gdy dotarliśmy było cudownie ! Poczułam coś do niego ... czy on też ?
Było to wspaniałe uczucie !
- Popatrz na tą wysepkę. - powiedział.
- Jaka mała. - spojrzałam .
Wiał wiatr ,zaczęło padać.
Trochę na mnie kropiło ,bo siedziałam przy oknie ,ale Lewliet zaproponował abym się z nim zamieniła.
Były tam piękne widoki.
Przestało padać dopiero pod koniec naszej wycieczki.
Lewliet odprowadził mnie do pokoju a ja powiedziałam:
- Było fantastycznie ! Tylko pogoda ,ale cóż!
- Zgadzam się -odpowiedział .
- Dobrze to ja już idę, paa !
- Na razie !
Po chwili odszedł do swojego pokoju .
Poszłam do swojego pokoju się przygotować i odświeżyć .
Lewliet jest bardzo miły. Myślę ,że mnie rozumie ...
O 15;50 przeszedł po mnie.
Gdy dotarliśmy było cudownie ! Poczułam coś do niego ... czy on też ?
Było to wspaniałe uczucie !
- Popatrz na tą wysepkę. - powiedział.
- Jaka mała. - spojrzałam .
Wiał wiatr ,zaczęło padać.
Trochę na mnie kropiło ,bo siedziałam przy oknie ,ale Lewliet zaproponował abym się z nim zamieniła.
Były tam piękne widoki.
Przestało padać dopiero pod koniec naszej wycieczki.
Lewliet odprowadził mnie do pokoju a ja powiedziałam:
- Było fantastycznie ! Tylko pogoda ,ale cóż!
- Zgadzam się -odpowiedział .
- Dobrze to ja już idę, paa !
- Na razie !
Po chwili odszedł do swojego pokoju .
środa, 7 sierpnia 2013
C.D Moja przygoda/ Od Lewliet'a Lewsford'a
Kiedy po ochłodzeniu się wyszliśmy, usiedliśmy w cieniu drzewa i zaczęliśmy rozmowę :
- I jak ci się żyję w Psim Miasteczku ? - zapytałem się suczki
- Dobrze w końcu myślę, że tutaj mi się powiedzie ! - uśmiechnęła się
- Ciesze się, ja nie wiem czy tu odnajdę moje wymarzone miejsce ale nigdy nic nie wiadomo... - zamyśliłem się
- Racja... - powiedziała Kora
- Może chcesz się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
- Dobra tylko gdzie ? - zapytała zdziwiona
- Wiesz dzisiaj około 16:00 jest jakiś rejs po morzu może chcesz się tam wybrać ? - zapytałem się
( Kora ? )
- I jak ci się żyję w Psim Miasteczku ? - zapytałem się suczki
- Dobrze w końcu myślę, że tutaj mi się powiedzie ! - uśmiechnęła się
- Ciesze się, ja nie wiem czy tu odnajdę moje wymarzone miejsce ale nigdy nic nie wiadomo... - zamyśliłem się
- Racja... - powiedziała Kora
- Może chcesz się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
- Dobra tylko gdzie ? - zapytała zdziwiona
- Wiesz dzisiaj około 16:00 jest jakiś rejs po morzu może chcesz się tam wybrać ? - zapytałem się
( Kora ? )
CD Moja przygoda /Od Kory
Zdziwiłam się, bardzo ! Ktoś do mnie zagadał ?!
-Tak ! Z miłą chęcią ! - Odpowiedziałam szczęśliwa .
- To choć !
-Ale gdzie ??? :o
- No ... No ... Może nad rzekę ?
- Okej ! Schłodzę się choć trochę ...
Gdy dotarliśmy ja od razu wskoczyłam krzyczą :
- Wskakuj ! Nie wstydź się !
- Okej ;D - odparł.
-Który masz nr. pokoiku ???
- Jaki nr. ?!
- Haha ! No pokoju w którym mieszkasz ! Żebym mogła ciebie odwiedzić !!!
- Aha ... 5 :)
- Ja 6 ! Najwyraźniej mieszkam na przeciwko ;D
Po chwili powiedziałam ;
- Znasz Hanie i Johna ?
- Tak, miałem okazje ją zobaczyć ,ale nie zbyt ją poznałem .
- Ja również .
Nie wiedziałam o czym z nim rozmawiać. A bardzo chciałam się zaprzyjaźnić ,poznać .
<Lewliet ? >
-Tak ! Z miłą chęcią ! - Odpowiedziałam szczęśliwa .
- To choć !
-Ale gdzie ??? :o
- No ... No ... Może nad rzekę ?
- Okej ! Schłodzę się choć trochę ...
Gdy dotarliśmy ja od razu wskoczyłam krzyczą :
- Wskakuj ! Nie wstydź się !
- Okej ;D - odparł.
-Który masz nr. pokoiku ???
- Jaki nr. ?!
- Haha ! No pokoju w którym mieszkasz ! Żebym mogła ciebie odwiedzić !!!
- Aha ... 5 :)
- Ja 6 ! Najwyraźniej mieszkam na przeciwko ;D
Po chwili powiedziałam ;
- Znasz Hanie i Johna ?
- Tak, miałem okazje ją zobaczyć ,ale nie zbyt ją poznałem .
- Ja również .
Nie wiedziałam o czym z nim rozmawiać. A bardzo chciałam się zaprzyjaźnić ,poznać .
<Lewliet ? >
Moja przygoda/ Od Lewliet'a Lewsford'a
Kiedy do mojego domu dotarły pierwsze promienie słoneczne, które mnie zbudziły wyjrzałem przez okno. Zrobiłem wielki wdech i wydech, i otworzyłem oczy. Była, piękna, słoneczna pogoda i postanowiłem wyjść i jej nie zmarnować. Pamiętam co sobie obiecałem " Poszukiwać szczęścia we wszystkim co możliwe ". Po tym chwile się zastanawiałem co też to słowo " szczęście " oznacza... Kiedy wyszedłem z domu gorąco dawało nieźle popalić więc usiadłem, a raczej położyłem się w cieniu drzewa zamyślony. W oddali zauważyłem kilka przechodzących psów " Może już też czas znaleźć jakiegoś przyjaciela lub przyjaciółkę..." pomyślałem. Widziałem jak szła jakaś samotna suczka z rasy rottweiler. Wstałem i zmierzałem w jej kierunku, aby się przywitać. Kiedy już byłem koło niej powiedziałem :
- Ohayo jestem Lewliet Lewsford - powiedziałem spokojnie
- Witaj ja jestem Kora Rose ! - uśmiechnęła się
- Miło mi cię poznać, może chciałabyś się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
( Kora dokończysz ? )
- Ohayo jestem Lewliet Lewsford - powiedziałem spokojnie
- Witaj ja jestem Kora Rose ! - uśmiechnęła się
- Miło mi cię poznać, może chciałabyś się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
( Kora dokończysz ? )
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)