-Naprawdę?-spytałam
-Naprawdę-odpowiedział
-Tak-powiedziałam
-To świetnie-powiedział
-Wiesz już ciemno się zrobiło a ja jestem zmęczona-powiedziałam
-To może idź już spać co?-zaproponował
-Nie, zostanę z tobą-powiedziałam
-Jak chcesz-powiedział i uśmiechnął się
(Ale po paru minutach zasnęłam)
(Dragon?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz