- Haha ładnie tutaj prawda ? - uśmiechnąłem się do Kory zajadając kanapkę
- Masz rację ^^ - uśmiechnęła się robiąc to samo
Nagle ujrzeliśmy małego ptaka, który usiadł na mojej głowie i zaczął śpiewać
- Haha... - zaśmiała się cicho Kota
- Słodki ! - uśmiechnąłem się po chwili
Kiedy ptaszek poleciał zapakowaliśmy rzeczy i je odłożyliśmy do domku. Postanowiliśmy wybrać się jeszcze na spacer. Była godzina 16:00 więc nie było ani za gorąco ani za zimno.
- Kora może pooglądamy tak około 19:00 zachód słońca ? - zaproponowałem
- Ok to gdzie się spotkamy ? - zapytała
- Hmm... może na plaży ? - uśmiechnąłem się
- Ok mi pasuję to do zobaczenia ! - zawołała i każdy pobiegł do siebie
Poszedłem się szykować. Nie mogłem już się doczekać tego spotkania !
( Kora ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz