wtorek, 27 sierpnia 2013

Jak tu dotarliśmy? /Od Luny i Rufusa

Pewnego Dnia chodziliśmy po łące .
Nie jesteśmy rodzeństwem ,ale razem się wychowaliśmy ja Luna miałam siostrę. A Rufus jest dla mnie kuzynem ,bo moja i jego mama to kuzynki ,w tym samym ogródku mieszkają! 
Była ona śliczna i od razu ją jakaś pani zamówiła. 
A ja i Rufus dalej się błąkamy szukając  sfory. 
Po chwili zobaczyłam jakąś suczkę i gromadkę szczeniaków. Sunia opalała się na kocu a dzieci się bawiły.
Był też tam inny pies -samiec. Pewnie była to rodzina.
Gdy podeszliśmy bliżej suczka podniosła uszy i powiedziała:
-Cześć jestem Hania :)
- Hejka jestem Luna a to mój kuzyn Rufus.
- Ooo! Moja siostra miała tak na imię i była takiej rasy ;)
- Moja również !
- Szukacie może sfory?
- Tak ...
- To dołączcie do mojej sfory... To jest John mój mąż a to są nasze szczeniaki.
- Miło mi- Powiedział John
- Nam również, z chęcią dołączymy!- Powiedzieliśmy.
- Więc zaprowadzę Was do pokoi . -powiedziała Hania.
- Okej, a może ty to moja siostra....?
- Możliwe jaki nr. domu się urodziłaś?
- Nr. 32 a ty?
- Ja też! A Rufus też ?
- Też :)
- Ru? Lu ?!
- Siostra! - Uściskaliśmy ją.
- Chodźcie ! Mam Wam tyle do pokazania!
Gdy doszliśmy do Miasteczka było tak pięknie!
- Więc tu jest tablica ogłoszeń jaką posadę wybieracie ?
- Ja architekt- Powiedziałam
-A ja lekarz. - Powiedział Rutek.
- Dobra! Tam są pokoje .
- ja chcę nr. 16 :)
-A ja nr. 12.
- Oke...  Dalej sobie sami pozwiedzajcie ;) Ja lecę mam dużo roboty!

Hania wydawała nam się bardzo,bardzo fajna jak i John. Wreszcie poznałam moją siostrę!
Jedyne co mnie martwiło to ,że nie mamy pokoi obok siebie :(


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz