- Bardzo Chętnie !
Poszłam do swojego pokoju się przygotować i odświeżyć .
Lewliet jest bardzo miły. Myślę ,że mnie rozumie ...
O 15;50 przeszedł po mnie.
Gdy dotarliśmy było cudownie ! Poczułam coś do niego ... czy on też ?
Było to wspaniałe uczucie !
- Popatrz na tą wysepkę. - powiedział.
- Jaka mała. - spojrzałam .
Wiał wiatr ,zaczęło padać.
Trochę na mnie kropiło ,bo siedziałam przy oknie ,ale Lewliet zaproponował abym się z nim zamieniła.
Były tam piękne widoki.
Przestało padać dopiero pod koniec naszej wycieczki.
Lewliet odprowadził mnie do pokoju a ja powiedziałam:
- Było fantastycznie ! Tylko pogoda ,ale cóż!
- Zgadzam się -odpowiedział .
- Dobrze to ja już idę, paa !
- Na razie !
Po chwili odszedł do swojego pokoju .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz