Jako mały szczeniak byłem dość rozpieszczony i uciekłem od mojej rodziny. Poszukując jakieś sfory lub czegoś w tym stylu nauczyłem się żyć na ulicy, było ciężko ale nie nażekam. Pewnego razu śpiąc na ulicy zobaczyłem pewnego husky'ego podszedł do mnie
> - Jestem Lewliet Lewsford ale mów mi L lub Legenda - przedstawił się pies
> - Ja jestem Dragon Reko ale mów mi Dero - powiedziałem po chwili
> - Może chciałbyś dołączyć do Psiego miasteczka ?
> - Jasne już od dawna szukałem takiego miejsca ! - wykrzyknąłem i dołączyłem do miejsca zwane Psim Miasteczkiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz