Kiedy po ochłodzeniu się wyszliśmy, usiedliśmy w cieniu drzewa i zaczęliśmy rozmowę :
- I jak ci się żyję w Psim Miasteczku ? - zapytałem się suczki
- Dobrze w końcu myślę, że tutaj mi się powiedzie ! - uśmiechnęła się
- Ciesze się, ja nie wiem czy tu odnajdę moje wymarzone miejsce ale nigdy nic nie wiadomo... - zamyśliłem się
- Racja... - powiedziała Kora
- Może chcesz się gdzieś przejść ? - zaproponowałem
- Dobra tylko gdzie ? - zapytała zdziwiona
- Wiesz dzisiaj około 16:00 jest jakiś rejs po morzu może chcesz się tam wybrać ? - zapytałem się
( Kora ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz