Chodziłam po łące,leżałam,gapiłam się w niebo. Byłam bardzo samotna i smutna.W oddali ujrzałam jakiegoś samca z samicą.Podeszli do mnie i zapytali:
-Dlaczego jesteś taka smutna?-Zapytał opiekuńczo John
- Jestem smutna,bo szukam sfory...-odpowiedziała samiczka
- Ja prowadzę sforę. Chcesz dołączyć?-Zapytał John
-Oczywiście że chce-odpowiedziała
-Ja jestem Samicą Alfa-powiedziała Hania
- A jak masz na imię?-zapytał John
- Nazywam się Basia-odpowiedziała grzecznie
-Chodź z nami,pokażemy Ci nasz świat-powiedzieli John i Hania
- Ok!-odpowiedziała radośnie Basia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz