Nasze panie wiedziały ,że my się lubimy i były przyjaciółkami spuściły nas ze smyczy ...
- Hej Haniu ! - powiedział John
- Cześć :] - powiedziałam przytulając Johna :)
- Choć za mną !
-Ale gdzie ?
- Do tego malarza !
- Okej ? Ale nasze panie powiedziały ,żeby się nie oddalać !
- Przecież one nas widzą a my ich mamy też chip !
- A no fakt ;p
Gdy doszliśmy do malarza on powiedział :
- Pieski narysować Was ?
- Jak mu odpowiedzieć ? -Spytał John
- Potakuj łebkiem ;)
- Już, już usiądźcie sobie :)
Gdy ktoś obok nas przechodził każdy mówił 'Jakie to słodkie' lub 'Zupełnie jak w Zakochany Kundel ,ale oni są rasowi' .
Nie wiedziałam o co im chodzi ,bo to przecież tylko obraz ! I jesteśmy przyjaciółmi od szczenięcych lat !
Nasze panie po chwili zobaczyły to i powiedziały 'Jak słodko' ! Podeszły do malarza i spytały się ile taki obraz kosztuje on powiedział ,że ten będzie za darmo ,bo dużo zebrał przez nich napiwków ! Ale taki drugi 30$ !
-Oj to nie drogo ! Ja wezmę ten pierwszy ;P
-No to ja wezmę drugi :)
-Dobrze pierwszy skończony ! Drugi będzie za 15-25 minut ;)
Wyglądało to tak :
Potem nasze panie odprowadziły nas do Johna a one poszły do kawiarni zostawiając nam pełne miski ! Chodziliśmy po ogrodzie ... John jakoś dziwnie się zachowywał .
John dokończysz ??? Proszę !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz