-John,gdzie jesteś?-zawołała
-Tutaj-odpowiedział
-Gdzie dzisiaj się wybieramy?-zapytała Hania
-To niespodzianka,wstawaj-powiedział John
-Już jestem gotowa,chodźmy!-powiedziała
Doszli do sklepu jubilerskiego przed którym się zatrzymali. Hania już chyba wiedziała "co się święci"
Weszli do środka, jubiler pokazywał im różne pierścionki. W pewnym momencie Hania powiedziała:
-Ten jest śliczny,ten chce-Krzyknęła Hania
-John natychmiast kupił go za 2000 Dgl
Wyglądał on tak:
Hania z Johnem poszli nad rzekę,tam John zapytał:
-Haniu,zostaniesz moją żoną?
-TAK-odpowiedziała szczęśliwa Hania
Po tym John wręczył jej przepiękny pierścionek i powiedział:
-Haniu, kocham Cię chce wziąć z Tobą ślub i założyć rodzinę
-Ja tez tego ogromnie pragnę-odpowiedziała Hania
Po tym wydarzeniu siedzieli nad rzeką do nocy,a potem poszli spać

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz